Historyczna referencyjna stopa procentowa londyńskiego rynku międzybankowego, zastąpiona przez SOFR
LIBOR (London Interbank Offered Rate) przez dekady był najważniejszą referencyjną stopą procentową na świecie, używaną jako baza dla instrumentów o łącznej wartości szacowanej na ponad 300 bilionów dolarów — od kredytów hipotecznych i korporacyjnych po kontrakty pochodne i obligacje. Wyznaczany był codziennie dla pięciu walut (USD, EUR, GBP, JPY, CHF) i siedmiu terminów zapadalności.
W 2012 roku wybuchł skandal LIBOR — okazało się, że dziesiątki traderów z największych banków (Barclays, Deutsche Bank, UBS) przez lata manipulowały podawanymi stopami, by korzystnie wpływać na wycenę własnych pozycji. Skutkiem były miliardowe kary dla banków, wyroki skazujące dla traderów i zupełna utrata zaufania do metodologii opartej na deklaracjach, a nie rzeczywistych transakcjach.
W następstwie skandalu władze regulacyjne zdecydowały o stopniowym wygaszaniu LIBOR. Od 30 czerwca 2023 roku LIBOR USD przestał być publikowany. Zastąpiły go stopy oparte na rzeczywistych transakcjach: SOFR (Secured Overnight Financing Rate) w USA, SONIA w Wielkiej Brytanii, ESTER w strefie euro. Transformacja ta wymagała renegocjacji milionów kontraktów na całym świecie.
Dla polskiego inwestora LIBOR ma dziś znaczenie głównie historyczne i edukacyjne, choć część starszych kontraktów denominowanych w walutach obcych może jeszcze odwoływać się do jego następców. Warto znać tę historię — skandal LIBOR jest klasycznym przykładem ryzyka systemowego i ryzyka manipulacji rynkowej, które mogą dotykać nawet podstawowych wskaźników finansowych, od których zależy wycena instrumentów w portfelu.